Pożyteczni intruzi na wsi

Pożyteczni intruzi na wsi

Mieszkając z dala od miejskich aglomeracji wielu miłośników przyrody idzie na tzw. Całość. Nie wystarczy im piękny widok przez okno, rabatki pełne kwiatów i brak dźwięku klaksonów samochodowych. Wielu postanawia dołożyć do krajobrazu za oknem żywy inwentarz. Konie, kozy, króliki czy też kury. To wszystko może sprawić wiele radości i to nie tylko dzieciom. Ogrody wiejskie zwykle różnią się od miejskich. W tych drugich zwykle tępi się każdego intruza stosując różnego rodzaju odstraszacze zapachowe i nie tylko. Tak naprawdę to duży błąd bo wielu z tych intruzów to bardzo pożyteczne zwierzęta. Pamiętać należy, że nawet najpiękniej zaprojektowany i utrzymany ogród wydaje się być bez życia i ducha jeśli nie ma w nim zwierząt. Jest to bardzo istotne bowiem ogród musi stanowić całość z otaczającą go przyrodą, w przeciwnym razie bez zwierząt będzie opuszczoną wyspą. Oczywiście na wsi będziemy mieli znacznie więcej okazji aby się o tym przekonać. Zwierzęta nieustannie wędrują w poszukiwaniu jedzenia lub odpowiedniego miejsca do rozrodu. Najchętniej pojawiają się na obszarach leśnych i tam gdzie występują duże skupiska zarośli. Tak więc nic dziwnego, że za miastem, na wsi można spotkać ich więcej. To właśnie, nie gdzie indziej jak właśnie na wsi zwykle ogród przylega do dużych skupisk roślinności oddzielony drewnianymi sztachetami, pomiędzy którymi bez problemu może przejść ryjówka, zaskroniec lub jeż. Z takich „nieoficjalnych” przejść korzysta również wiele płazów oraz gadów.

W mieście z reguły ogrodzenie PCV jest wykonane na podmurówce co uniemożliwia tym drobnym zwierzętom wejście do ogrodu. Człowiek często nie zdaje sobie sprawy jak pożyteczne są te drobne żyjątka i jaką dobroczynną rolę spełniają w ogrodzie. Na przykład ropuchy, które żywią się owadami, jeśli uda im się przedostać do ogrodu, to zniszczą wiele szkodników roślin ozdobnych. Żaby i jaszczurki też potrafią o to zadbać. Bardzo pożyteczne są również jeże, które odżywiają się ślimakami, pędrakami chrabąszczy, gąsienicami a nawet myszami. Ryjówki, które są niestrudzone w poszukiwaniu owadów toczą otwartą walkę z wyjątkowo uciążliwym turkuciem podjadkiem.

Jeśli chcemy aby nasz ogród tętnił życiem, nawet jeśli tego nie widzimy, warto tym pożytecznym sprzymierzeńcom naszego ogrodu zostawić furtkę.

Jeśli ogród jest otoczony ogrodzeniem murowanym to warto w dolnych partiach tego ogrodzenia wykonać małe przesmyki w postaci wmurowanych rurek, które powinny mieć przynajmniej 20cm średnicy. Między przęsłem ogrodzenia PCV, a podmurówką dobrze jest zostawić ok. 25 cm przerwy. Pamiętajmy jednak, że jeśli podmurówka ogrodzenia ma więcej niż 30 cm, to zwierzęta będą miały dużą trudność w przedostaniu się do ogrodu. Można im to ułatwić usypując niewielką górkę ziemi z jednej i drugiej strony ogrodzenia.

Leave a Comment